eInteligencja Finansowa

Dawid Lisiecki

Biznes na lata

Uwaga nowy Revshare, super nowość, gwarantowany zarobek i biznes na lata!!!.

Takimi tekstami biją Ciebie po oczach każdego dnia reklamy, tylko po to, żeby się zarejestrować w danym programie. I przyznam się szczerze, że jak widzę, że ktoś pisze Revsher na lata, to śmiechu mam co niemiara, opanować się wręcz nie mogę.

Ostatnio chciałem oglądnąć jakąś komedie, ale najpierw wszedłem do FutureAdPro – oglądnąć wymagane 10 reklam, aby mieć naliczenia i brać udział w podziale zysków. Mówiąc szczerze komedii mi się odechciało. Reklamy typu: reshare na 100 lat omijam szerokim łukiem, z jednej strony dlatego, że jest to trochę dziwne, a z drugiej to to, że ze śmiechu kursor myszki mi lata po całym monitorze i klikam w przypadkową reklamę.

Ale ostatnio naszło mnie takie spostrzeżenie – FutureAdPro to dobry revshare, przemyślany, co chwile jakieś nowości, aktualizacje. Pomyślałem sobie: FutureAdPro, revsher na lata. Od taka myśl. Ale coś w tym jest, jako jedyny mi znany program reklamowy, cały czas się mocno rozwija i stał się wręcz kultowy w branży, gdzie zastąpił miejsce byłego lidera TrafficMonsoon, który był uznawany za najlepszy (i może taki znowu będzie – czas pokaże).

Ale czy istnieje revshare na lata?

Na pewno. Ale na pewno nie będą to wszystkie programy tego typu, bo ktoś czuje to w kościach, albo znaki na niebie jasno wskazały na program stworzony przez: Maunhłan Zon Uana z nie wiadomo kąt.

Więc, czy każda reklama z revshare na lata, będzie mnie śmieszyć?

Nie, ale takie reklamy w FutureAdPro, tak – no chyba, że ktoś reklamuje FutureAdPro w FutureAdPro, ale to by było bezsensu.

Link do informacji na temat FutureNetAdPro: http://einteligencjafinansowa.pl/programy/futureadpro/

Zarabianie w Internecie – biznes, czy styl życia?

Obecnie jest wiele programów dzięki, którym można zarabiać, ale mały odsetek tych firm, oferuje coś więcej niż tylko zarobek. W sklepach można kupić koszulki, czapki i inne gadżety, dzięki którym firma zarabia i dzięki temu i my zarabiamy. Sęk w tym, że dzięki tym gadżetom firma dodatkowo się reklamuje, używamy kubków, zakładamy koszulki, bluzy z napisami firm, dzięki czemu firma ma reklamę, zarabia więcej i my również.

Ale widzę tu mały problem.

Patrząc na inne kraje, takie w których są produkowane np.: samochody, w Niemczech, czy USA, odnosi się wrażenie, że ludzie jednoczą się z firmą w której pracują. Weźmy takiego Mercedesa. Ludzie pracujący w tych fabrykach są dumni z tego, że pracują dla tej firmy, co widać po fakcie jak odnoszą się w stosunku do firmy jak i po jeszcze innym widocznym aspekcie, ubraniu. Ubrania z logiem marki nie noszą tylko w fabryce, ale również na co dzień, że by pokazać, że identyfikują się z firmą.

I nic w tym dziwnego, w końcu takie gadżety kupują ludzie, żeby tylko pokazać, że jest się miłośnikiem danej marki.

W Stanach za wielką wodą, niektórzy ludzie dzielą się na dwa nurty, tych od Forda i tych od Chevroleta.

W Polsce raczej ciężko znaleźć osoby, które były by, aż tak zaangażowane w jakąkolwiek firmę. Nawet taką dzięki której zarabiają.

Wniosek jaki można wyciągnąć z tego to…(to pierwszy wpis w którym, to Ty dajesz swoje zakończenie)

Gwarancja zarobku

W Internecie często można się natchnąć na wpisy, tego typu: Zarobek gwarantowany, mamona gwarantowana, gwarancja zarobku na 100%, zarobisz na pewno, daje Ci moje słowo, że zarobisz.

A, prawda jest taka, że niekoniecznie. Bo jak widać na wielu przykładach (co nie jest trudno dostrzec) jak się z programem coś dzieje, to nagle już się go nie poleca i w ogóle nie miało się z nim nic wspólnego…. Ale co tam program, będzie następny i gwarancja też będzie, no chyba że się coś z nim będzie działo, to już nie koniecznie.

Sęk w tym, że taka taktyka jest do bani.

Ktoś powie: No wiesz różne rzeczy mogą się zdarzyć z programem (firmą) więc nie będę go dalej polecał, jak coś się dzieje.

Słuszna uwaga, ale z tego wynika, że gwarancja jest, ale tylko wtedy jak wszystko idzie dobrze, ale jak już się coś sypie to niema gwarancji.

To jest dopiero słuszna taktyka. Naprawdę się dziwie, że producenci samochodów nie stosują takiej taktyki. Jak samochód jest sprawny wszystko działa, to gwarancja jest, ale jak się już coś zepsuje to się kończy, i kogo to obchodzi, że dawali gwarancje na 3 lata, popsuło się po miesiącu, to już gwarancji nie ma.

Powszechnie wiadomo, że ludzie łudzący się, że dostaną emeryturę, tak naprawdę jej nie dostaną, ale i tak się łudzą. Ale taktykę w/w mógł by zastosować nasz rząd, i w zasadzie dziwie się, że jest nie stosuje powszechnie, przecież mogli by dać gwarancje, że każdy dostanie po 10 tys. zł. Emerytury miesięcznie, albo lepiej 100 tys. zł. Zastosowali by chwyt na który i tak co by niektórzy się nabrali.

Przecież czemu Ci nikt nie mówi, żebyś podejmował świadome decyzje w zarabianiu?

Ale pytanie brzmi, po co ma Ci ktoś mówić? Przecież lepiej jak ludzie są nieświadomi.

Zawsze się śmieje z ludzi którzy negują zarabianie w Internecie, nic na ten temat nie wiedzą, ale negują. Są po prostu nie świadomi, że można zarabiać.

Problem w tym, że ta nieświadomość jest zawsze, w końcu człowiek cały czas się uczy, a w raz z nauką pojawia się świadomość tego co się robi. Jeśli ktoś jest nieświadomy zarabiania w Internecie, ale zdobędzie wiedzę na ten temat, to nieświadomość znika i pojawia się wiedza, dzięki której możesz zrozumieć. Proste, trzeba być otwartym na wiedzę.

Jeśli nie masz prawa jazdy, to jesteś nieświadomy kierowania pojazdem (chyba że nielegalnie), ale kiedy je zdobędziesz i się nauczysz to pojawi się świadomość (wiedza i zrozumienie), ale nawet jak masz prawo jazdy to jesteś nieświadomy jazdy zawodowo po torze, ale jak weźmiesz lekcje jazdy wyczynowej, to pojawia się wiedza.

Tak jest ze wszystkim, musisz posiąść wiedzę, żeby zrozumieć dany temat.

Wywieranie wpływu na ludzi

wywieranie

Jesteś podatny na manipulacje?

Książka Roberta B. Cialdini – dokładnie przedstawia sytuacje jak nasz mózg zachowuje się podczas, metod jakie stosują ludzie po to tylko żebyśmy byli podatni na ich zamierzenia, czyli to co oni na wmówią, choć my sami tego nie chcemy.

Wyjaśnienie Recyclix (pożar, piramida finansowa) i manipulacja

Wszyscy działający w Recyclix, chyba już słyszeli o pożarze na składowisku odpadów.

Są co do tego przesłanki, jakoby sortownia nie była Recyclix tylko innej firmy, a Recyclix po prostu dzierżawił powierzchnie składowania. Jest to jak najbardziej możliwe. Ale ostatnio pojawiły się przesłanki jakoby firma była typową piramidą finansową, piszę jakoby, bo puki co wszystko jest sprawdzane, i obecnie nie można nic na ten temat powiedzieć, aż do wyjaśnienia postępowania.

Prawdą jest, że firma zablokowała nam część odpadów, co jest normalne po spaleniu. Jak maiłeś odpady i się spaliły to ich nie masz, proste.

Ale dzisiaj po rozmowie z kilkoma osobami dowiedziałem się, że już są po kolei, częściowo, w małych ilościach odblokowywane nasz śmieci (u mnie jeszcze nie).

Co ciekawe dnia 7.03.2017r po dowiedzeniu się co jest grane zleciłem wypłatę, tego co aktualnie miałem na koncie do wypłaty, i prawdą jest, że wypłata długo wisiała w systemie, co biorąc pod uwagę, że w BTC zazwyczaj dochodzi w 30min, tak po 5h przestałem obserwować, czy dojdzie, ale w dniu dzisiejszym, czyli 9.03.2017r wypłata bez problemu doszła. Czy przesłali by mi wypłatę jeśli było by coś nie tak z prawem? Chyba nie, ale póki co nic konkretnego nie wiadomo.

Przez ostanie zamieszanie podobno nie było kontaktu z firmą, (mówię podobno bo się nie kontaktowałem) nie odbierali telefonów i nie odpisywali na e-mail, ale w dniu dzisiejszym znajomy pisał do nich i już bez problemu mu odpisali, tak przynajmniej mówił.

Ale zostawmy ten temat na boku.

Ta sytuacja mnie rozśmieszyła, naprawdę, oczywiście nie chodzi mi o to co się dzieje, tylko o to jak niektórzy reagują na to.

Zauważyłem, że niektóre osoby przestały polecać program, co więcej pousuwały wszystkie dane, tak jak by nigdy nie miały z tym programem nic wspólnego. No ale niestety wcześniej polecały ten program mówiąc mniej więcej takie zwroty: Gwarantuje Ci, gwarancja zysku, mamona gwarantowana.

A, teraz co?

No chłopie zrozum tak już jest, gwarancja byłą wczoraj, a dzisiaj to już nieaktualne.

Pamiętaj niema żadnej gwarancji, w jakimkolwiek biznesie.

Polecam obejrzeć moje nagranie, w którym mówię, jakie kroki podjąć przed rejestracją w programie i jak nie dać się manipulować. Link do nagrania: https://youtu.be/P4a6dkKpRWM

A, póki co radze poczekać i nie podejmować pochopnych wniosków, tylko zaczekać i zobaczyć jak się sprawy rozwiną.

 

Sukces odbiciem porażki

Znasz powiedzenie druga strona medalu? Zapewne tak, ale jeśli nie to tak w skrócie oznacza to przeciwieństwo sukcesu, lub przeciwieństwo czegoś co jest wspaniałe, dobre.

Jest to tzw. Cień (przeciwność) czegoś dobrego, ale nie koniecznie dołującego. Np.: jeśli świeci słońce, to możesz powiedzieć, że jest piękny słoneczny dzień i będziesz miał racje. Ale jest też niekorzystny aspekt słońca i upału. Raz do roku odbywa się najtrudniejszy rajd, Rajd Dakar, zawodnicy w samochodach, ciężarówkach, na quadach i motocyklach przemierzają pustynie w pełną słońcu i upałach sięgających nawet 50*C. Więc dla tych uczestników rajdu ten upał i słońce może mieć drugą stronę medalu niż dla osoby leżącej na plaży.

Osoba lubiąca lato, może uważać zimę za drugą stronę medalu, a osoba lubiąca zabawy na stoku, zupełnie na odwrót.

Często wydaje nam się, że porażki, czy niewłaściwe decyzje to te z drugiej strony medalu. Ale jeśli osoba lubiąca słoneczny piękny dzień, budzi się z rana i widzi za oknami padający deszcz, myśli sobie, mogło by świecić słońce, ale czy tej tzw. Drugiej strony medalu nie można wykorzystać na plus, ależ oczywiście że można, przecież deszcz to życie, podlew rośliny, zapełnia zbiorniki wodne itp. Wywnioskować można z tego, że ta nasz druga strona medalu nie musi być wcale negatywna, a wręcz przeciwnie może przynosić korzyści.

Więc mówisz, ze nie lubisz porażek?

Ja też nie lubię, i sądzę że nikt nie lubi, ale to one mogą nas doprowadzić do jeszcze większych rzeczy i nauczyć podejmować nowe wyzwania z nową wiedzą.

Często w naszym życiu robimy coś nie zastanawiając się specjalnie nad tym, i niema w tym nic dziwnego, przecież nie będziesz za każdym razem analizował tego jak zrobić sobie herbatę, robiłeś to już tyle razy, że robisz to myśląc zupełnie o czym innym, a przygotowując robisz to automatycznie (podświadomie).

Zadam Ci pytanie. Oblałeś się kiedyś wrzątkiem zalewając herbatę, czy kawę?

Możliwe że twoja odpowiedź brzmi TAK, jeśli tak to co zauważyłeś następnym razem zalewając herbatę, czy kawę? Byłeś, bardziej uważny, wcześniej nie zwracałeś na to uwagi, ale wystarczył jeden taki przypadek, żeby następnym razem być bardziej ostrożnym przy zalewaniu.

Prawdą jest, że często nie zwracamy uwagi na coś co albo:

  1. Robimy od dawna i jeszcze nigdy nie wyszło źle
  2. Albo nie robiliśmy nigdy i nie znamy niektórych skutków, które mogą się przydarzyć

Ale poczekaj, zaraz z tego co tu piszę może wynikać że jakąś przeciwność można przekierować na plus (masz więcej danych na co zwracać uwagę). Z nich wynika wiedza, a jak każda wiedza ma swoją cenę.

Tak jak deszczowa pogoda dla osoby lubiącej słońce, tak i porażka, przeciwność nie musi być zła a wręcz przeciwnie, ale tego niekiedy dowiadujemy się po upływie czasu i w tedy dopiero rozumiemy, że to było dla wyższego Celu, choć na początku wydaje się nam że było to niepotrzebne.

 

Bo jak to ktoś powiedział „W życiu niema porażek, są tylko lekcje.”

Wiedza by Michał Wawrzyniak – Event Existence 2017

Rozwój osobisty – szkolenia, książki i ogółem pozyskiwanie wiedzy to dla mnie podstawa, a wyciąganie odpowiednich wniosków z pozyskanej wiedzy to wspaniała i pomocna rzecz w życiu.

Świeżo po drugim dniu szkolenia u Michała Wawrzyniaka nagrałem o tym filmik, w którym daje Ci jedną strategie, (którą powinieneś znać, jeśli mnie znasz) która jest kwintesencją w podejmowaniu działań, w życiu, czy biznesie.

Zaryzykuj zrób TO!!! – Czyli podejmuje świadome decyzje

Richard Branson Zaryzykuj zrób to! – To wspaniała książka, pełna wspaniałych rad, ale jak każda rada może być przeinaczona na coś co ktoś może źle zrozumieć, więc zawsze pamiętaj żeby podejmować świadome decyzje.

To Ty kierujesz swoim życiem.

 

 

 

 

Polecam:

a768a3413fa835c77fe6df7bc198ac16[1]

zaryzykuj-zrob-to-lekcja-zycia-b-iext3589779[1]

 

 

Jak dział binarka w GainBitCoin

 

Zasada działania jest bardzo prosta, a ja wyjaśnię to najprościej jak się tylko da i bardziej obrazowo.

A więc rejestrując się u danego sponsora jesteśmy przypisywanie do jednej z nóg, prawej, bądź lewej.

Załóżmy, że trafiasz do lewej nogi jako 5 osoba zarejestrowana u danego sponsora, czyli jesteś na 5 miejscu w lewej nodze. Ty sam jeszcze nie zacząłeś polecać więc nie masz żadnej osoby w binarce, ani bezpośrednio poleconej. Ale Twój sponsor poleca dalej i już od Twojego czasu rejestracji polecił program 20 kolejnym osobą, więc Ty w swojej lewej nodze masz już pod sobą 20 osób, których sam nie poleciłeś, ale zrobił to Twój sponsor.

Sam możesz budować sobie lewą i prawą nogę, więc załóżmy, ze masz już 20 osób w lewej nodze, to możesz polecać program i zapisywać osoby do prawej nogi. Jeśli osoby w lewej i prawej nodze dokonają zakupu ty dostajesz od tego 4% bądź 8 % od zakupu danej nogi (Zależne jest to od tego jaką pule wydobywczą posiadasz, jeśli Twoja pula jest do 0,4BTC to dostajesz 4%, jeśli powyżej to dostajesz 8%). Czyli jeśli lewa noga dokona zakupu na powiedzmy 5BTC, a prawa na 10BTC to liczby się sumują do wartości 5BTC i od tego dostajesz prowizję, a kolejne 5BTC czeka jak kolejne osoby dokonają zakupu w drugiej nodze.

Liczba osób w binarce może tworzyć się w naprawdę wielkie struktury, bo jeśli Twój sponsor polecił program powiedzmy 50 osobom, to np.:  jego polecony może polecić kolejnym 10 osobom i ich poleceni np.: kolejnym 100 i tak dale i tak dalej.

Więc liczba osób w nodze zależy od wszystkich osób wpisanych do danej nogi, czyli twoja struktura w danej nodze może się tworzyć nawet od osób których ty nie znasz, bo są to osoby wpisane przez sponsorów w odległej strukturze w której Ty też jesteś.

 

Najprostszy schemat, który tłumaczy wszystko:

 

binarka

Zarabianie przez Internet – Największe nieporozumienie

« Older posts